PostHeaderIcon Czas na aktualności :)

Trudno będzie nadgonić wszystkie wydarzenia minionych 2 lat. Dlatego robimy duży skok – hop siup – i już jesteśmy w naszej codzienności.  W sobotę, 24 marca mieliśmy bardzo miłe odwiedziny z daleka, bo aż z Tarnowskich Gór. Odwiedziła nas Kaja, którą nie tak dawno mogliśmy obejrzeć w programie „Na Celowniku”.  Kaja z Mamą przywiozły do Warszawy piękną pogodę. Dzięki temu zainaugurowaliśmy sezon grillowego na naszym osiedlowym dachu. Dzieciaki świetnie się bawiły i tylko Noah troszkę żałował, że jest jeszcze za mały by uczestniczyć we wszystkich zabawach :) Już niebawem spotkamy się ponownie, bo uzgodniłyśmy, że spotkamy się w maju. Dzięki dziewczyny za super spotkanie i do zobaczenia za miesiąc i troszkę!

 

PostHeaderIcon Dobrze mieć braci :)

W otoczeniu braci pomysłów na wspólną zabawę nie brakuje. Antoś jest bardzo opiekuńczym bratem względem Noah. Jest specjalistą od rozśmieszania, co koniecznie musimy udokumentować krótkim filmem i podzielić się z Wami. Wzorem do naśladowania dla Antosia jest Jaś, a wszystko co podpatrzy od starszego brata od razu testuje na młodszym. Przy takiej gromadce w naszym domu jest zawsze wesoło :)

PostHeaderIcon Dla Antosia…

… otrzymaliśmy na konto Caritas tak ogromną kwotę pieniędzy, która umożliwiła przeprowadzenie zabiegów w Klinice Kraniostenozy w Dallas. Wszystko co zostało opisane powyżej o leczeniu naszego syna nie byłoby możliwe bez Waszego ogromnego wsparcia. To Wy jesteście bohaterami przeprowadzonych akcji i dzięki Wam leczenie Antosia jest możliwe na najwyższym z możliwych światowych standardów, a Antoś może się cieszyć szczęśliwym dzieciństwem.

PostHeaderIcon Wspominając czas operacji w USA

Minęło wiele czasu od Antosia operacji. Tak naprawdę wydaje się jakby wszystko wydarzyło się raptem wczoraj, a tu za chwilę miną już dwa lata. Nie potrafię opisać swojej radości , że Antoś mógł mieć przeprowadzone zabiegi w Klinice Kraniostenozy w Dallas, gdzie wybitny specjalista od Zespołu Aperta, operował każdorazowo naszego syna.    Dr Jeffrey Fearon (na zdjęciu) jest chirurgiem plastycznym o bardzo dużym doświadczeniu. Pod swoją opieką ma około 180 pacjentów z Zespołem Aperta z całego świata. Na dodatek jest ciepłym, oddanym swoim pacjentom lekarzem. Podczas każdego zabiegu pracował zespół składający się z anestezjologów, neurochirurgów, psychologów i pielęgniarek. Tworzyli oni atmosferę przyjaźni i spokoju, co wzbudzało ogromne zaufanie.

Czy kolor gipsu może mieć znaczenie?

Okazuję się, że może. Wraz z końcem I operacji z sali operacyjnej zadzwoniła pani pielęgniarka informując nas, że Antoś czuje się bardzo dobrze, a operacja przebiegła bez komplikacji. Yeahh. Na koniec zaoferowała nam cztery kolory gipsu dla Antosia z prośbą by dokonać wyboru. Wybraliśmy niebieski by pasował pod kolor oczu Antosia :)

Jasiek dzielnie pomagał nam już od chwili, gdy Antoś wracał na salę szpitalną. Wszyscy razem mogliśmy dzień i noc być z naszym dzielnym bohaterem.

Elmo – uwielbiany przez dzieci bohater Ulicy Sezamkowej. Towarzyszył Antosiowi podczas pobytów szpitalnych i stał się jego kompanem do snu. Do dnia dzisiejszego zabierany jest na wizyty do  lekarskich gabinetów. Poza tym, gdy dzieci widzą „odmienność” Antosia i jesteśmy pytani czemu ma takie duże oczy odpowiadamy, że przecież Elmo też ma takie same :)

Uff… wypisani do domu . Ostatni zabieg rozdzielenia paluszków, jak zresztą każdy poprzedni, Antoś zniósł bez większych komplikacji. Cztery dni później wsiadaliśmy w samolot do Polski, gdzie wszyscy czekali z utęsknieniem na małego Bohatera. Jedynie Jaś troszkę się smucił, że jego ulubione Chipmanks ‘y muszą pozostać w szpitalu.

Antoś towarzyszył Jasiowi na treningu piłkarskim w FC Dallas. Widać było, że podziwia to, że starszy braciszek mimo nieznajomości języka radził sobie całkiem nieźle. Jak się zatem okazuje piłkarze nie zawsze muszą rozumieć co do nich się mówi :) Antoś zaraził się pasją od brata i od czasu do czasu przychodzi z bratem na zajęcia do Fun Football Academy i biega za piłką na sztucznej trawie na Księcia Bolesława :)

Jasio w starciu międzykontynentalnym

Podczas naszego 4 miesięcznego pobytu w Euless mieliśmy ogromne szczęście móc spotkać tak wspaniałych ludzi jakimi są Jeanne i Waldek. Waldek pochodzi z Wrocławia i jest byłym szermierzem.  Po skończeniu kariery zawodowej założył szkółkę szermierki w Dallas, gdzie kształci dzieci i młodzież. Jego żona, Jeanne jest amerykanką i pracuje jako asystent stomatologa w Dziecięcej Klinice. Zrobiła nam ogromny prezent podarowując naszemu Jaśkowi zabieg naprawienia jego mlecznych ząbków, z którymi od dłuższego czasu mieliśmy problem. Stali się oni naszymi przewodnikami po Texasie. Jeanne i Waldek mają ogromne serce. Wstawali od 4 nad ranem i jechali do szpitala na operację Antosia by nas wspierać. Na dodatek Jeanne zapraszała całą naszą rodzinę na wspólne kolacje, ponieważ gotowanie z amerykańskich półproduktów nie zawsze kończyło się sukcesem. Byli z nami przez cały czas i nigdy im tego nie zapomnimy. Podarowali poczucie bezpieczeństwa w tak nowym i dalekim dla nas miejscu. Jeanne i Waldku jesteście tak daleko a my wciąż o Was myślimy. Dziękujemy WAM z całego serce.

Gdy mieliśmy chwile wolnego staraliśmy się urozmaicać czas chłopcom i zapewniać im jak najwięcej atrakcji. Odwiedziliśmy m.in ZOO i park dinozaurów.

I w końcu tata załapał się na jakimś zdjęciu :)

PostHeaderIcon USA powrót

wkrótce …

PostHeaderIcon Podziękowania

Read the rest of this entry »

PostHeaderIcon POMOC ANTOSIOWI

Read the rest of this entry »

PostHeaderIcon Dallas cd..

Witam wszystkich ponownie to Ja mały Antoś jestem już po pierwszej operacji i czuję się naprawdę dobrze, gdyby nie fakt że wyglądam jak PI i SIGMA pomachał bym do was swoimi paluszkami ale niestety do piątku 26.06.2010 muszę się uzbroić w cierpliwość ponieważ dopiero wtedy zdejmą mi te ciężarki z rąk i stópek. W między czasie napędziłem stracha rodzicom i musieli ze mną jechać na pogotowie bo miałem 40 stopni gorączki i jakąś infekcję ale udało mi się ją zwalczyć i teraz czuje się dobrze. Pozdrawiam wszystkich w Polsce którzy są razem z nami. Read the rest of this entry »

PostHeaderIcon dallas usa

Read the rest of this entry »

PostHeaderIcon Dzisiaj JA w Dallas

Witam wszystkich ponownie to Ja mały Antoś jestem już po pierwszej operacji i czuję się naprawdę dobrze, gdyby nie fakt że wyglądam jak PI i SIGMA pomachał bym do was swoimi paluszkami ale niestety do piątku 26.06.2010 muszę się uzbroić w cierpliwość ponieważ dopiero wtedy zdejmą mi te ciężarki z rąk i stópek. W między czasie napędziłem stracha rodzicom i musieli ze mną jechać na pogotowie bo miałem 40 stopni gorączki i jakąś infekcję ale udało mi się ją zwalczyć i teraz czuje się dobrze. Pozdrawiam wszystkich w Polsce którzy są razem z nami.

Translator
Akcja dla Antosia